Farba do włosów Londa nr 19 platynowy blond






To pierwsza farba tej marki jaką wypróbowałam. Nazywa się platynowy blond. Na opakowaniu prezentuje się bardzo ładnie. Zachęciło mnie też to, że dystrybutorem jest Procter and Gamble czyli firma mająca takie marki jak:
Pantene - świetne szampony i odżywki
Duracell - moje ulubione baterie
Gillette
Olay
i wiele innych.




W pudełku znajdują się:

krem koloryzujący - ciężko było go wycisnąć z tubki, a nawet pękła  w jednym miejscu. Dałam jednak radę jakoś to wydobyć.
emulsja - niestety jest wodna, lejąca. Strasznie trudno było wymieszać ją z kremem.
rękawiczki - fajne, nie w stylu szeleszczących  siateczek z supermarketu, ale z dobrego tworzywa.
odżywka - bardzo ładnie pachnie, włosy po niej są miękkie







Miałam nawet wyrzucić mieszankę, ale w końcu trochę nałożyłam na odrosty żeby chociaż sprawdzić czy mimo wszystko kolor ten jest godny uwagi. W końcu mogłam trafić na jakiś fatalny egzemplarz. I odcień jest bardzo ładny. Nie wrócę jednak już na pewno do tej farby. Mogłabym tak ewentualnie zrobić jeśli zmieni się ta emulsja na gęstszą.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie 2017 - spis wpisów

Krem do twarzy Bielenda nawilżający z algami morskimi 40+

Żel do mycia twarzy Mariza z aloesem