Szampon i odżwka Garnier Fructis goodbye damage



Stosowałam szampony Fructis dawno temu jak miały jasnozielone opakowania.
Teraz skusiłam się na goodbye damage do włosów bardzo zniszczonych z rozdwojonymi końcówkami.
Wiem, że żaden kosmetyk nie "odbuduje" końcówek, ale mimo to lubię takie szampony.

Włosy po zastosowaniu są twarde. Trzeba zastosować odżywkę.


Szampon bardzo ładnie pachnie, dobrze się pieni. Na pewno będę do niego wracać.














Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie 2017 - spis wpisów

Krem do twarzy Bielenda nawilżający z algami morskimi 40+

Żel do mycia twarzy Mariza z aloesem