Podkład Lirene City Matt - recenzja




Podkład Lirene City Matt
Tego podkładu używam od wielu lat. To pierwszy porządny tego typu kosmetyk do makijażu jaki zaczęłam stosować. Zużyłam już wiele opakowań. Jedno starcza na ok trzy miesiące. Lubię go ponieważ matuje, dobrze kryje, ma dobrą konsystencję. Do poprawek potrzebny jest puder. Ja z tym podkładem stosuję Vipera nr 707  recenzja tu (Cashmere Veil) lub KOBO Professional nr 302 i 303. recenzja tu






Poniżej skład  odcienia 204 



Odcień w nowej wersji również mi odpowiada. Używam nr 204 naturalny. Zawsze jest to ten sam. Nie próbowałam innych, trafiłam za pierwszym razem w swój ulubiony dobierając sobie według testerów w drogerii.
Polecam ten podkład każdemu kto ma cerę mieszaną.



Próbowałam też Shiny Touch z tej serii, ale dla mnie lepszy jest City Matt.
Godny polecenia jest też Lirene Intensive Cover.




2016




W 2016 odkryłam przez przypadek nowy świetny odcień Lirene city matt nr 207 beżowy. Zdarzyło mi się pomylić odcienie, ale na korzyść. Nowy odcień jest trochę jaśniejszy od numeru 204 naturalny, który stosowałam do tej pory.
Nadal również stosuję na ten kosmetyk puder KOBO Professional nr 302, 303. recenzja tu


city matt
shiny touch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie 2017 - spis wpisów

Krem do twarzy Bielenda nawilżający z algami morskimi 40+

Żel do mycia twarzy Mariza z aloesem